Jednym z ważniejszych podzespołów samochodowej instalacji LPG jest reduktor. Zastosowane w nim membrany ulegają naturalnemu zużyciu, zwłaszcza jeśli często przełącza się na gaz przy niskiej temperaturze reduktora. Oprócz tego w środku osadza się brud, co może negatywnie wpływać na pracę instalacji gazowej. Oczywiście można zakupić nowy reduktor, ale regeneracja jest dużo tańsza i prosta, każdy kto posiada minimum zacięcia technicznego sobie z nią poradzi. Dla porównania nowy RGE92 kosztuje około 230zł, a zestaw regeneracyjny około 40zł. W moim przypadku przyczyną regeneracji były problemy z pierwszym przełączeniem na gaz po dłuższym postoju - auto musiało przejechać spory kawałek zanim zaczęło podawać gaz do układu dolotowego.

 Prace rozpoczynamy od zakręcenia gazu na wylocie ze zbiornika LPG. W tym celu otwieramy "okienko" na zbiorniku i zakręcamy do oporu zaworek. Umiejscowienie i kształt zaworka zależy od typu posiadanego wielozaworu, zazwyczaj jest to okrągłe pokrętło. Następnie odpalamy auto, przełączamy na gaz i czekamy aż samoistnie zgaśnie. Ten zabieg ma na celu wypalenie gazu pozostałego w przewodach między zbiornikiem a reduktorem.

Następnie przechodzimy pod maskę i odłączamy wszystko co jest podłączone do reduktora. Warto na tym etapie zrobić sobie kilka zdjęć, aby później nie mieć wątpliwości przy składaniu. Należy zachować ostrożność przy ściąganiu węży płynu chłodzącego (luzując uprzednio opaski). Może polecieć trochę płynu, dlatego też od razu po zdjęciu przewodu unosimy go do góry, aby zahamować wyciek. Można oczywiście uprzednio spuścić płyn chłodzący, ale wyciek jest na tyle niewielki, że nie chciało mi się tego robić.

Ostrożnie należy postępować z czujnikiem temperatury (ten z białym i zielono-żółtym przewodem), jest bardzo delikatny.  Przed wykręceniem reduktora z auta warto odkręcić jeszcze śrubę mocującą (na zdjęciu niebieską) cewkę odcinającą dopływ gazu. Należy przy tym uważać, aby nie zgubić sprężynki. Teraz już można wykręcić i wyjąć reduktor z auta.

Rozbieranie można rozpocząć od "zapamiętania" pozycji śruby regulacji czułości (duża, plastikowa). W tym celu wkręcamy ją do końca licząc jednocześnie obroty. Oczywiście po regeneracji konieczna będzie ponowna regulacja instalacji, ale wstępnie powinna być dzięki temu praca na gazie.

Teraz można zdjąć cewkę i odkręcić trzpień, na którym była ona zamocowana. Obok znajduje się śrubka na klucz 10, którą też możemy odkręcić.

Następnie imbusem 4 odkręcamy pokrywki reduktora i wyciągamy stare membrany.

Po usunięciu membran zastał mnie taki oto widok:

Same membrany nie były w złym stanie, ale nagromadzony brud skutecznie utrudniał poprawną pracę. Teraz można powykręcać wszystko co zostało w korpusie i zabrać się za czyszczenie.

Po wyczyszczeniu prezentuje się to tak:

Widać różnicę, prawda? Teraz można wziąć do ręki zestaw naprawczy i powymieniać wszystkie dostarczone uszczelnienia. Na zdjęciu części, w których wymieniałem gumowe elementy.

Następnie przykręcamy z powrotem wykręcone elementy.

Teraz bierzemy do ręki nowe membrany i mocujemy je w korpusie, zwracając uwagę aby wystające z nich metalowe uchwyty zahaczały za widełki.

Na koniec przykręcamy pokrywki i reduktor jest gotowy do montażu w aucie. Pamiętajmy przy tym o przewodach masowych przykręcanych do obudowy reduktora.

 Teraz wkładamy reduktor do auta i podłączamy wszystkie przewody. Należy pamiętać o właściwym założeniu i zaciśnięciu opasek i ostrożnym podpięciu elektryki. W przypadku opasek może się zdarzyć, że niektóre z nich po rozkręceniu przestaną trzymać, stąd też warto być przygotowanym na ewentualną ich wymianę.

Po złożeniu wszystkiego należy odpalić auto na benzynie na kilka minut (pamiętając oczywiście o otwarciu zakręconego na początku zaworu na butli) i kontrolować poziom płynu chłodzącego. W razie potrzeby oczywiście uzupełnić. Teraz można spróbować przełączyć auto na gaz. Jeśli nie zgaśnie to znaczy, że regeneracja wykonana została poprawnie i wystarczy tylko podregulować instalację. Jeśli nie to albo zrobiliśmy coś źle, albo reduktor jest całkowicie rozregulowany i konieczne będzie jego wstępna kalibracja.